Borowiki w białym winie z rozmarynem

To jeszcze nie jest czas na grzybobranie, ale my zawsze robimy zimowe zapasy, wy możecie je po prostu kupić. Na sam widok brązowych kapeluszy cieknie ślinka, a kiedy za chwilę wydadzą swój aromat, oszaleję:). Uwielbiam grzyby w każdej postaci, może dlatego, że ze mnie dziecię Kurpiowszczyzny. Kuchnia Kurpi bazuje na darach lasu, podobnie jak kuchnia Podlasia opiera się na darach natury. Być może dlatego w kwestiach smakowych tak świetnie rozumiemy się z Marcelem 🙂

Czytaj więcej „Borowiki w białym winie z rozmarynem”