Borowiki w białym winie z rozmarynem

To jeszcze nie jest czas na grzybobranie, ale my zawsze robimy zimowe zapasy, wy możecie je po prostu kupić. Na sam widok brązowych kapeluszy cieknie ślinka, a kiedy za chwilę wydadzą swój aromat, oszaleję:). Uwielbiam grzyby w każdej postaci, może dlatego, że ze mnie dziecię Kurpiowszczyzny. Kuchnia Kurpi bazuje na darach lasu, podobnie jak kuchnia Podlasia opiera się na darach natury. Być może dlatego w kwestiach smakowych tak świetnie rozumiemy się z Marcelem 🙂

Na jedno z naszych pierwszych spotkań, Marcel przygotował pyszna zupę grzybową (przepis znajdziecie na naszym blogu). Podobno przez żołądek do serca –  tym razem się udało. Dzisiaj jednak borowiki w białym winie ze śmietaną i rozmarynem.

Potrzebujecie:

  • borowiki – 500 dag,
  • cebulę,
  • ząbek czosnku,
  • białe wino wytrawne 50 g,
  • natkę pietruszki,
  • 2 łyżki masła,
  • 2 łyżki oliwy,
  • gałązkę rozmarynu,
  • sol, pieprz,
  • śmietanę (opcjonalnie)

Borowiki kroję wzdłuż. Na patelni z rozgrzaną oliwą duszę cebulę pokrojoną w piórka oraz posiekany czosnek. Kiedy poczuję wyraźny aromat smażonego czosnku dodaję pokrojone grzyby i rozmaryn, po ok. 3 minutach podlewam winem. Zawsze próbujemy wina, którego używamy do potraw. To miły akcent wspólnego gotowania. Po odparowaniu wina z patelni dodaję rozmaryn. Gdy grzyby nabiorą złotego koloru, Marcel dorzuca łyżkę masła, posiekaną natkę pietruszki, doprawia solą, pieprzem i serwuje. Można podać ze śmietana i ciemnym pieczywem, lub nie zakłócać smaku tych leśnych pyszności.

Komentarze

komentarzy