Risotto z borowikami

Danie dla roślinożerców i tych, którzy jak Marta, uwielbiają grzyby pod każdą postacią. Risotto z borowikami – mniam, można jeść w nieskończoność.

Potrzebujecie:

  • 2 kieliszki białego,
  • wytrawnego wina,
  • borowiki,
  • bulion warzywny,
  • cebulę,
  • łyżkę masła,
  • ryż do risotto,
  • ząbek czosnku,
  • sol, pieprz,
  • parmezan (około 5 łyżek)
  • natkę pietruszki
  • oliwę truflową.

Kiedy Marcel sieka cebulę i czosnek w małą kosteczkę, a następnie dusi je na maśle na głębokiej patelni, ja przygotowuję borowiki. Kroję je na grube plastry. W kuchni unosi się już aromat pyszności. Długo nie tolerowałam czosnku, ale „mój kucharz” udowodnił, że bez niego, nie ma dobrego jedzenia, więc dzisiaj, przemyca go do większości potraw. Przyznacie, zapach smażonego czosnku zapowiada coś smacznego, a jeszcze kiedy do tego dochodzą grzyby.. mmm:) Dodajemy nieco soli i pieprzu do smaku, chwilę smażymy i odkładamy na później. Na patelni rozgrzewamy masło i przesmażamy cebulę. Dodajemy suchy ryż i po chwili wino. Po odparowaniu większości trunku, czas dodać bulion, stopniowo, tak by ryż miał czas go wchłonąć. Gotujemy na małym ogniu od czasu do czasu miesza(podjada)jąc. Na chwilę przed zdjęciem z ognia wrzucamy nasze grzyby i niedługo po nich słuszną garść parmezanu. Risotto jest gotowe, gdy ziarna ryżu są miękkie z zewnątrz i al dente w środku – tego zawsze pilnuje Marcel. Danie posypujemy natką pietruszki i polewamy z rozmachem oliwą truflową. Smacznego.

IMG_3359-1-960x1440

Komentarze

komentarzy