Obżarstwo przypisywane diabłu

Podpłomyki wyrabiane na świeżym powietrzu i pieczone na blasze zawieszonej tuż nad paleniskiem przywołały smaki dzieciństwa. Takie specjały przed laty serwowała babcia. Coś, co trudno było powtórzyć w domu, nagle znalazło się w zasięgu ręki. Nie mogłam się oprzeć.

Odwiedziłam miasteczko średniowieczne Stowarzyszenia Starożytników i zachwycając się niecodziennym klimatem, widokiem wojów i rzemieślników, skierowałam swoje kroki w stronę kuchni. Mąka, woda i szczypta soli – tylko tyle potrzeba, by przygotować podpłomyki. Katarzyna Bągiewicz ze Starożytników serwuje je z dżemami i konfiturami. Możecie unowocześnić domowe przepisy i jako dodatków użyć kurczaka, rukoli i awokado. Świetnie też sprawdzą się sery i suszone pomidory. Z podpłomykiem możecie podać również duszone mięsa i sałatki.

podpłomyki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

podpłomyki 2

Kilka kroków dalej natrafiam na zawieszony nad ogniem gar z żurem. To świąteczna  potrawa, jak się dowiaduję od archeolog Magdalena Gorzkowskiej.
– W średniowieczu rzadko jedzono mięso, ponieważ ludzi w większości nie było na nie stać – tłumaczy.- Skoro jednak niecodzienny klimat panuje w mieście, to przywieźliśmy wędzoną świnkę. Gotujemy żur w miedzianym garnku według starego wzornictwa. Na zakwasie z mąki żytniej, z dodatkiem boczku, swojskiej kiełbasy i jaj.

żur

Te wyraziste danie miało wielu smakoszy, ja jednak skupiłam się na bezmięsnym pęczaku gotowanym na mleku z miodem i suszonymi owocami.
– W tej chwili wracamy do dawnych smaków i produktów. Kasza, bób, soczewica, dodając do tego współczesne akcenty kulinarne i wiedzę, te potrawy są naprawdę pyszne – dodała Magdalena Gorzkowska.

Na średniowiecznych stołach często też gościły sałatki z mniszka lekarskiego i jadalnych kwiatów polnych, stosowano napary z ziół dla pokrzepienia i dodania energii lub poprawienia stanu zdrowia. Obżarstwo natomiast przypisywane było diabłu.

zielenina

Komentarze

komentarzy