Krewetki na białym winie

Nie mam teraz weny – powiedział Marcel, kiedy wspomniałam, że ten wpis należy do niego 🙂 z żarliwością jednak zajadał przygotowane danie. Podajemy porcję dla jednej osoby, z racji tego, że Marta nie lubi robaków :).

Za oknem śnieg, żarówka migocze nad stołem, a gdzieś w tle słychać szum morza… no dobra, trochę mnie poniosło, zatem przejdźmy do tego, co dla sympatyków skorupiaków najważniejsze 🙂

Potrzebujecie:

  • 8 krewetek królewskich
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • pół kieliszka białego wina
  • tabasco
  • sól, pieprz
  • ćwiartka cytryny
  • natka pietruszki

Posiekany czosnek wrzucamy na rozgrzaną na patelni oliwę z oliwek i po chwili oddaje krewetki. Smażymy skorupiaki po minucie z każdej strony, następnie dodajemy łyżkę masła i białe wino. Powstanie pyszny sos. Doprawiamy szczyptą soli, pieprzu i dodaję kilka kropel ( wedle upodobań) tabasco. Gotowe danie posypujemy natką pietruszki. Podajemy z cytryną.  Smacznego:)

Komentarze

komentarzy